Aktualności
Nowy Copilot: Home, Code i Autopilot. Co sprawdzić przed wdrożeniem w firmie?

Zapowiedź funkcji a dostęp w Waszej firmie
Microsoft 25 września zapowiedział Home, Code i Autopilot. Home ma łączyć rozmowę z AI i delegowanie pracy, Code tworzenie aplikacji i automatyzacji, a Autopilot zadania wykonywane przez agenta w chmurze. To różne sposoby użycia Copilota, z różnymi warunkami dostępu.
Według komunikatu odczytanego 30 września Home i Code mają być udostępniane etapami przez Frontier. Rozszerzenie prywatnych testów Autopilota zapowiedziano na koniec września. Sam termin nie potwierdza dostępu na konkretnym koncie. Today, planowany widok codziennych spraw, ma wejść do prywatnych testów w październiku.
Abonament i rozliczenie za użycie trzeba rozdzielić
Microsoft przypisuje Cowork, Code i Autopilot do rozliczenia według użycia w kredytach Copilot Credits. Producent wskazuje też wymóg płatnej licencji użytkownika. Przy kalkulacji projektu trzeba więc uwzględnić zarówno dostęp, jak i zużycie. Program Frontier daje wczesny dostęp do funkcji testowych; warunki konkretnej funkcji trzeba sprawdzić przed próbą.
Nasz wniosek: zanim zespół zacznie delegować cykliczną pracę, ustalcie budżet próby, osobę odpowiedzialną za jego kontrolę i sposób oceny wyniku. Koszt pojedynczego uruchomienia niewiele mówi, jeśli zadanie trzeba później powtarzać albo poprawiać ręcznie.
Co potwierdzić przed pierwszym zadaniem?
Dla osoby zarządzającej firmą przydatna będzie krótka karta próby. Zapiszcie poniższe ustalenia razem z osobą administrującą Microsoft 365. To proponowana przez AIA metoda oceny wdrożenia, a nie lista funkcji sprawdzonych przez nas w nowym Copilocie.
- Dostęp: dokładna nazwa funkcji, konto i program udostępnienia. Czy można ją uruchomić na wybranych użytkownikach?
- Dane: do jakich dokumentów i spraw agent ma sięgać? Przygotujcie wydzielony zestaw przykładów i sprawdźcie zachowanie przy braku dostępu.
- Działania: co agent może przygotować sam, a co musi zatwierdzić człowiek? Oddzielcie szkic od wysłanej wiadomości lub zmiany w systemie.
- Odbiór: jaki zapisany rezultat oznacza zakończenie zadania i kto go sprawdzi? Ustalcie też sposób obsługi braków w danych.
- Koszt: kto widzi zużycie, jaki limit przyjmujecie i co nastąpi po jego osiągnięciu? Wliczcie czas kontroli oraz poprawek.
Przykład: przygotowanie do rozmowy handlowej
Wyobraźmy sobie próbę na fikcyjnej sprawie handlowej. Agent ma zebrać ustalenia z wybranych dokumentów, wskazać otwarte pytania i przygotować notatkę na spotkanie. Osoba prowadząca rozmowę sprawdza, czy informacje dotyczą właściwej firmy, skąd pochodzą oraz czego nadal brakuje.
Oczekiwany wynik można zapisać przed uruchomieniem: notatka zawiera sprawdzone ustalenia i odsyłacze do materiałów, a brakujące informacje pozostają oznaczone jako brakujące. Wysłanie wiadomości do klienta wymaga osobnej decyzji. Ten przykład jest propozycją scenariusza, nie relacją z wdrożenia Autopilota przez AIA.
Po próbie porównajcie czas przygotowania, czas korekty i koszt użycia z wykonaniem tej samej czynności bez agenta. Pojedynczy udany przykład pozwala dopracować test; decyzja o regularnym użyciu wymaga kolejnych spraw, także z niekompletnymi danymi.
Zacznij od procesu z jasnym wynikiem
Przygotowaliśmy kartę odbioru pilotażu AI, którą można dostosować do takiej próby. Własny katalog automatyzacji AIA pokazuje też przykłady procesów i ich etapy. Oba materiały pomagają określić wymagania; nie potwierdzają działania zapowiedzianych funkcji Microsoft w Waszym środowisku.
Wybierzcie jedną powtarzalną czynność i opiszcie, co ma być gotowe po jej wykonaniu. Z takim przykładem można ocenić, czy wystarczy dostępna funkcja, czy potrzebne są dodatkowe połączenia z narzędziami firmy.